Czasem na forach, ale też wśród artystów amatorów spotykam się z opinią, że do farb olejnych równie dobrze można dodać "Kujawskiego" i nie potrzeba kupować jakiegoś specjalnego oleju... Czy to prawda? Czy każdy olej jest tak samo dobry jako medium w malarstwie olejnym?
Najpierw powiedzmy sobie: co to jest farba olejna?
Farba olejna składa się z drobno startego pigmentu (kiedyś były to pigmenty naturalne, teraz najczęściej syntetyczne), zmieszanego z olejem.
Farba taka ma konsystencję pasty (masła) lub jest lekko płynna - w zależności od ilości użytego oleju. Olejowe spoiwo nadaje farbie specyficzną głębię koloru, dzieje się tak, ponieważ olej powoduje inne załamanie światła, inna ilość światła jest pochłonięta a inna odbita. Olej nie tylko jest spoiwem, które trzyma cząstki pigmentu i umożliwia farbie przyleganie do podłoża, spełnia on też funkcję ochronną dla pigmentu, zabezpiecza go przed korozją, utlenianiem i światłem, działa jak warstwa lakieru ochronnego.
W zależności o użytego pigmentu, farby tej samej firmy, mogą schnąć od kilku do kilkunastu dni, jest to całkiem normalne, ponieważ wynika to z różnych reakcji chemicznych, które zachodzą w procesie ucierania poszczególnych pigmentów z olejem. Stosunkowo długi czas schnięcia farb olejnych ma swoje zalety, daje to artyście możliwość dłuższego czasu mieszania farb, modelowania i poprawiania pracy malarskiej.
Warto wiedzieć, że właściwie zrobiona farba olejna (czyli dobrze przeprowadzony proces ucierania pigmentu z olejem) zapewnia farbie długi okres trwałości w niezmienionym stanie. Taka farba nie rozwarstwia się i ma stałą, gładką konsystencję. Farby gorszej jakość (mniej starannie utarte) mają tendencję do rozwarstwiania się. Wtedy olej gromadzi się u góry tubki (pod zakrętką), a pigment pozostaje na jej dole. Taką farbę można oczywiście wymieszać na palecie, ale takie rozwarstwienie może doprowadzić do trudności z nakładaniem farby na podłoże, lub w późniejszym czasie łuszczenie się jej na obrazie, a także nierównomierne schnięcie i pękanie obrazu.
Farby olejne najwyższej jakości są przykładem idealnego połączenia pigmentu i spoiwa, dzięki czemu olej wysycha tworząc stabilną, jednolitą powłokę, która w odpowiednich warunkach jest w stanie przetrwać dziesiątki, a nawet i setki, lat.

Do produkcji farb olejnych stosuje się najczęściej olej lniany, ponieważ ma on odpowiednią konsystencję, przejrzystość i w miarę szybko schnie, rzadziej używa się oleju makowego, orzechowego i szafranowego, ponieważ dłużej schną.
Olej słonecznikowy, rzepakowy, sojowy bardzo wolno schnie (prawie w ogóle nie schnie!) i staje się lepki, poza tym jest to olej spożywczy i szybko się psuje. Bardzo rzadko można znaleźć farby na bazie tych olei, a jeśli już są, to trzeba pamiętać, że są one specjalnie wcześniej przygotowane, aby taka farba olejna była dłużej trwała.
Dlatego nie używamy "kujawskiego"!!
Olej lniany wysycha wskutek procesu chemicznego zwanego utlenianiem. Olej w kontakcie z tlenem (z powietrza) powoli zmienia swoje właściwości, ponieważ tlen wiąże się z molekułą oleju, co daje początek reakcji łańcuchowej, która przekształca linearną strukturę płynnego oleju w twardą, trójwymiarową strukturę krystaliczną. Odpowiednio nałożona powłoka olejna może być bardzo stabilna i trwała.
Dlatego zwykłe oleje spożywcze po prostu nie nadają się do malowania :)
Olej lniany nie jest drogi, więc myślę, że dla własnego malarstwa warto zainwestować i wydać te parę złotych, ale mieć pewność, że obraz będzie równomiernie i dobrze wysychał :)
Kategorie
Barbara Bartkowiak
Nie wiem kto pisał ten artykuł ale nie odpowiedział na zadane pytanie "dlaczego nie używamy kujawskiego". Prawdopodobne z braku wiedzy o farbach. Nie używamy oleju kujawskiego poprostu dlatego że z czasem żółknie. Oleje lniane, mają mały współczynnik zmiany koloru po wyschnięciu. Wysychanie oleju lnianego zależy od występujących w nim kwasów tłuszczowych nienasyconych: linolowego, linolenowego, izolinolenowego. Olej lniany naniesiony cienką warstwą na szkło, wysycha całą swoją grubością. Położony grubiej, wysycha najpierw na powierzchni tworząc pomarszczoną błonkę i powiększając swoją objętość o 20%. Zjawisko to jest najbardziej charakterystyczne dla oleju lnianego. Zimą olej lniany wysycha w ciągu 11 dni, latem w ciągu 3 ÷ 6 dni. Rozpuszcza się łatwo w lotnych olejkach. W spirytusie - słabo, chyba że został utleniony. Zabarwienie olejowi lnianemu mogą nadawać następujące barwniki organiczne: ksantofil - żółte, chlorofil - zielone, erytrofil - czerwone. Barwniki te nie zawsze występują w oleju wszystkie naraz. Czasem kolor olejowi nadaje przewaga jednego z nich. Barwniki te szybko rozkładają się pod wpływem światła i olej jaśnieje. Olej lniany posiada mniejszą różnicę między wzrostem a utratą objętości podczas wysychania niż np. oleje: makowy i orzechowy. Stąd trwałość powłoki malarskiej większa oraz mniejsze skłonności do pękania. Jest on najtrwalszym olejem ze wszystkich olei roślinnych. Przykrą jego wadą jest żółknięcie i ciemnienie w trakcie wysychania. Wpływa na to zawartość kwasu linolenowego. Chcąc zapobiec większemu pożółknięciu obrazu, należy w pierwszej fazie wysychania trzymać obraz w jasnym i słonecznym pomieszczeniu. Od braku światła i wilgoci obraz ciemnieje bardziej. Na kolor oleju makowego wpływa odcień maku. Do celów malarskich najlepiej nadaje się olej z maku jasnego. Podczas prasowania maku na chłodno, otrzymuje się olej bezbarwny, pozbawiony zapachu. Składem chemicznym różni się on od oleju lnianego. Zawiera znacznie więcej, bo aż 30%, kwasu oleinowego (w oleju lnianym 4,5%), a kwasu linolowego ok. 60%. Kwasu linolenowego, najbardziej sprzyjającego wysychaniu, zawiera ilości nieznaczne, dlatego też nie żółknie po wyschnięciu. Duża zawartość kwasu oleinowego czyni go mniej zdolnym do wysychania. Olej makowy schnie dwa razy dłużej niż lniany. Zmiany objętości podczas wysychania są znacznie większe (40%) i dlatego powłoka oleju makowego nie jest trwała, łatwiej pęka, a pęknięcia są głębokie. Nierzadko po wyschnięciu olej makowy staje się znowu miękki i daje odlip. Biel utarta na oleju makowym nie żółknie i dlatego w XIX w. często ucierano biel właśnie na oleju makowym. Więcej informacji na stronie Dom i Drewno.
ŚwiatArtysty
Pani Barbaro, pięknie dziękujemy za uzupełniającą odpowiedź. Nasza wiedza jest spora ale Pani ogromna, gratulujemy.