Opcje przeglądania
Cena
-
od
do
Julia Płoch

Julia Płoch - absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, nauczycielka Szkole Rysunku Zalubowski. Jest rysowniczką, animatorką oraz ilustratorką. Tworzy filmy animowane oraz krótkie formy komiksowe, w antologiach oraz prezentowane na wystawach. Jej autorski komiks „An eye for an eye” został wydany w 2018 roku przez wydawnictwo Klub, a film o tym samym tytule zagościł na festiwalach filmów animowanych na całym świecie. Twórczość Julii można także podziwiać na jej instagramowym profilu.
Świat Artysty: Jaką techniką/technikami najczęściej wykonuje Pani swoje prace?
Julia Płoch: Wolę, aby moje rysunki nie były wykonywane w całości w digitalu. Praca “ręczna” sprawia mi dużo przyjemności.
Najchętniej używam piórka i tuszu oraz ołówka. Swoje prace, po zeskanowaniu, najczęściej kolorowałam na tablecie graficznym, teraz wracam także do rysunku kredkami czy pisakami.
ŚA: Co najchętniej Pani tworzy?
JP: Chyba wszystkie moje prace mają charakter narracyjny. Od dziecka chciałam wymyślać i ilustrować własne historie i muszę przyznać, że nie za wiele się zmieniło!Najchętniej rysuje komiksy, ilustracje oraz plakaty, próbowałam także swoich sił w animacji.
Krótsze formy komiksowe można znaleźć np w zinach: “Klub Zin”, “ciut”, “Mydło” , czy “Old School Trolls”. W 2018 r. ukończyłam swój autorski film animowany “An Eye for an Eye” z którym udało mi się pojechać na kilka festiwali. Opowiadał on historię dwóch żab, oraz mistycznego suma - bardzo lubię łączyć poważniejsze tematy z bardziej śmiesznymi, słodkimi bohaterami. Wydawnictwo Klub wydało później dłuższy komiks, oparty na filmie i o tym samym tytule.
W swoich pracach zazwyczaj zwracam się w stronę natury, która jest dla mnie bardzo ważna. Ogromnie lubię wymyślać fantastyczne krajobrazy, a większość moich bohaterów to zantropomorfizowane wersje różnych zwierząt (można się domyślić - kocham zwierzęta!)
ŚA: Jakie są Pani ulubione produkty, wykorzystywane podczas pracy?
JP: Do wstępnych szkiców wykorzystuje ołówki techniczne Faber-Castell, lub zwykłe ołówki Koh-i-noor. Kolejny etap to zazwyczaj lineart robiony tuszem tej samej firmy oraz piórkiem o jak najcieńszej stalówce. Lubię wtedy pracować na sole podświetlanym, w który wyposażyłam się w trakcie robienia filmu animowanego, ponieważ ta część pracy wymaga ode mnie dużej precyzji. Do tych rysunków najchętniej używam papieru firmy Canson, dedykowanego do tworzenia komiksu oraz mangi.
Kolorując w programach graficznych na razie używam tabletu Wacom Intuos Pro. Decydując się na kredki używam serii Faber-Castell Polychromos. Lubię także cienkopisy Marvy Uchida Fine Line oraz cienkopisy firmy Muji.
ŚA: Dlaczego Pani tworzy?
JP: Oh! Pytanie na które ciągle szukam odpowiedzi.
Odkąd miałam 6 lat wiedziałam, że będę zajmować się rysunkiem - na razie wygląda na to, że spełniam te marzenia :) Momenty w moim życiu, kiedy przestawałam wyżywać się artystycznie, zazwyczaj powodowały długotrwały spadek dobrego nastroju. Kusi mnie więc stwierdzenie, że tworzenie jest mi po prostu potrzebne do życia, a - żeby brzmieć mniej dramatycznie -na pewno jest jego bardzo ważną częścią.
ŚA: Czy ma Pani swojego ulubionego artystę, osobę, którą Pani podziwia, a jej dzieła inspirują?
JP: Bardzo dużo ! Postaram się jakoś streścić tą listę:
Ben Marcus, Aleksandra Waliszewska, Mathieu Larone, Cristina Daura, Anna Haifish, Patric Kyle, Cynthia Alfonco, Mikołaj Tkacz, Oda Iselin, Dariusz Vasina , Sylwia Walczowska, Weronika Banasińska, Raman Djafari, Marlen Karlson, Ala Flora, Xuh, Oasis of Hate ,Olga Wieszczyk, Margot Ferrick.

ZOBACZ PRODUKTY JAKICH UŻYWA
